wtorek, 12 maja 2015

Wielka bitwa 2 - TY vs DIETA

Odwieczna walka, w której niestety więcej polega niż wygrywa. 

Od zawsze dieta kojarzyła się z wiecznym ''zabieraniem samemu sobie przyjemności''
Głodówki, liść sałaty i woda, dieta baletnicy i wszelkie inne idiotyczne pomysły nadal są bardzo powszechne, mimo masowych informacji, że to nie działa i działać nie będzie!

Po co ten post?

Chciałabym w nim opisać, przybliżyć nieco ten temat każdemu, co może spowoduje, że część osób zmieni swój styl życia choć w minimalnym stopniu lub ktoś kto właśnie jest ofiarą tego co pisałam wyżej się opamięta. Napiszę to w formie rad, każdy jest inny i to co działa na mnie i na 90% innych ludzi, może zadziałać inaczej na ciebie, dlatego traktuj to jako wskazówki, punkt odniesienia do własnego życia. 

Rada 1

Wyrzuć ze swojej głowy, słownika słowo dieta, coś takiego nie istnieje i dla ciebie nie powinno już nigdy się pojawić gdziekolwiek. Zamień je na zdrowe odżywianie/styl życia. To niewielka zmiana, a wprowadza ogromną różnicę w postrzeganiu całego tego tematu. Jeśli masz zamiar stosować to tydzień, dwa, miesiąc to nie czytaj dalej, to ma się stać częścią twojego życia, a nie wyrwanym z kontekstu epizodem, kończącym się efektem jo-jo.

Rada 2

Podobnie jak w treningach zacznij od wyznaczenia sobie realnego celu i od szukania swojego powodu, który będzie cię wewnętrznie napędzał do działania. Nie ma czegoś takiego jak słaba i silna wola - jest decyzja - twoja. Jeśli znasz swoje dlaczego (przyszły ślub, wakacje, koniec z chamstwem innych ludzi, ty sama/sam) tym łatwiej znajdziesz sposób i jego wykonanie stanie się łatwiejsze.

Rada 3

Od czego zacząć? Poradzisz sobie sam/a? Masz kilka opcji, pokażę ich wady i zalety

- dietetyk - masz pewność, że wszystko jest dopasowane w 100% do ciebie, masz kompleksową pomoc i kontrolę wyników, minus - cena. Nie każdego stać, a zwłaszcza osoby młode, które mają na głowie inne wydatki.

-fit catering - świetna opcja dla osób w biegu, które wolą wydać kwotę zbliżoną do tej, którą musieliby i tak wydać na zwykłe posiłki, minus - najlepsze rozwiązanie dla osób, które same się utrzymują

- wiedza własna - coś co praktykowałam, praktuję i praktykować będę. Najlepsza, prawie darmowa opcja. Wszystko na czym się dziś opieram i co polecam innym zyskałam z licznych blogów, magazynów, programów.  Co jest dodatkowym plusem to to, że wszystko czego się dowiedziałam dopasowałam do siebie, do swoich potrzeb. Zebrałam wiedzę i swobodnie dopasowuję ją do swojego nastroju, potrzeb, treningu, a nawet pory roku. Minus to poziom twojego zaawanasowania  w temacie. Mówię na własnym przykładzie, gdy sama zaczynałam około 3 lata temu, popełniałam karygodne błędy, głodówki i cały zestaw innych. Wszystko wyszło z czasem, a także moja świadomość, że to jest decyzja na całe życie. Prawie darmowa - możesz korzystać z licznych książek, a nawet kursów.

Rada 4 

Zacznij małymi krokami. Zmień swoje nastawienie, jedzenie to przyjemność, a zdrowe tym bardziej, to nie kara, nie utrata czegoś ważnego. Naucz się czerpać przyjemność ze zdobywania nowej wiedzy, umiejętności, a gdy zobaczysz efekty na swoim ciele zapewniam, że nie zrezygnujesz :) 

Rada 5

Rzeczy, których musisz pozbyć się od zaraz niezależnie jaki tryb życia prowadzisz: 

- słodzisz kawę, herbatę? o jak mi przykro, że już nie
-lubisz kanapki, ciasteczka, parówki o 2 w nocy? niestety, ale od teraz koniec z jedzeniem na 2h przed snem (jedzenie do 18 to mit, no chyba, że kładziesz się spać o 20) 
- nagradzasz się za różne rzeczy, mini sukcesy słodyczami, fast-foodami? Odłóż te pieniądze, a po miesiącu mając sporą sumę kup sobie coś co sprawi ci przyjemność i nie zagrozi twojej sylwetce (o tym więcej w następnym poście)
- koniec z napojami gazowanymi, słodyczami, fast- foodami i wszystkim czego proces produkcji i skład zawierają nazwy, których nie znasz

Rada 6 

Cheat ! Uwaga!  dobra wiadomość - 1-2 razy w tygodniu możesz sobie pozwolić na 1 oszukany posiłek w ciągu dnia, możesz zjeść co zechcesz, a to i tak nie wpłynie na efekty, a za to da ci poczucie, że nie rezygnujesz ze wszystkich ulubionych rzeczy :) 

Rada 7 

Trening + dieta to 100% efektu. Te dwie dziedziny się uzupełniają i jedna nie działa bez drugiej! 

Ten post to tylko zbór kilku rad, które mogą Ci pomóc wejść na dobrą drogę, cała reszta zależy od mocy twojego dlaczego. Powodzenia! 

PS. jeśli chcesz zacząć, a nie wiesz jak, znajdź kogoś kto wie i Ci pomoże lub chociaż pokaże co powinieneś/powinnaś zrobić, by rozpocząć, osobiście też służę pomocą w wiadomościach prywatnych. :)

„Cudem nie jest to, że skończyłem. Cudem jest to, że miałem odwagę zacząć.” John Bingham




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz