czwartek, 2 czerwca 2016

Czego unikać na siłowni? TOP 5



Niedawno miałam przyjemność pójść na nową siłownię w moim mieście i niestety tyle się naoglądałam, że musiałam się tym podzielić z wami w formie ostrzeżenia, czego lepiej nie praktykować na siłowni, żeby nie wyszło nam to na gorsze




1 Japonki tylko na plażę

Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać, gdy zobaczyłam pana koło 50 z pokaźną muskulaturą trzymającego sztangę, wszystko byłoby super, gdyby nie stał tam w.. japonkach. Siłownia jak każde miejsce ma swoje BHP lub dress code, jak kto woli. Prawda jest taka, że nie o wygląd chodziło, a o bezpieczeństwo. Wystarczy z tą sztangą nadepnąć na wodę, którą ktoś przypadkowo rozlał i mamy dramat, poza tym buty stanowią naszą amortyzację nawet w ćwiczeniach statycznych ze sztangą. Jeśli nie mieliście zamiaru próbować treningu w japonkach to chwała wam za to, ale można to odnieść do innych butów, które też się na siłowniach widuje. Nie chodzi o to, żeby mieć najdroższy model Nike, ale żeby mieć obuwie, które was uchroni przed kontuzją, a trampki itd. to niestety nie ten wybór.


2 Testujesz wszystko co widzisz

Jest taka zasada - co za dużo to nie... - no właśnie, tak jest i tutaj, na pewno widzieliście osoby na siłowni, które ćwiczą na każdej maszynie jaką zobaczą, tu 5, tam 10, tu jeszcze z 2x pójdą, a może jeszcze jedna rundka po wszystkim? Jeśli wybierasz się na trening musisz mieć plan jaką część ciała chcesz dziś trenować, wybranie treningu dopiero w trakcie SAMEGO TRENINGU to raczej kiepski pomysł, poćwiczysz na wszystkim po trochu i okaże się, że nie wyszło z tego nic, bo więcej było szukania maszyn niż samego treningu :(



3 Kolejność i jeszcze raz kolejność

Każdy chyba widział takiego agenta, który trenuje, pot się leje, ręce drżą i nagle idzie na rozciąganie kończące, a później znowu tu trochę poćwiczy, tam się porozciąga, ale już niby kończy trening i wraca do szatni, a tu jednak nie! wytrwały kurde! Chodzi o to, że jeśli intensywnie trenujesz, wchodzisz na dane tętno i nagle idziesz na cool down i wszystko wraca na poziom przed treningiem, a następnie tu coś porobisz, tam trochę i znów cool down to mamy efekt jak wyżej

gettingahealthybody:
“forging-peakswa:
““Our greatest weakness lies in giving up. The most certain way to succeed is always to try just one more time.”
—Thomas A. Edison
”
This ^
”

4 Unikasz cool down jak ognia

Wiemy już, że za częsty cool down w całym treningu to słabo, no ale ze skrajności w skrajność też nie ma co uciekać. Po intensywnym treningu nasze mięśnie aż płaczą za regeneracją i rozciąganiem, dodatkowo cool down pomaga nam normować tętno, żeby się nie zataczać do szatni (o tak, znamy to). Jeśli poświęcisz chwilę na rozciąganie po treningu na pewno zmniejszysz zakwasy, co nie da się ukryć, jest dużą zaletą

daises-stars:
“checking out new followers here and on insta
”

5 Zamiast hantli mam telefon

Prawda jest brutalna, ale żeby trening był efektywny (udowodniono to badaniami) musisz świadomie spinać mięśnie i to poczuć, ciężko jednak tego dokonać, gdy przeglądasz ulubione strony i robisz zdjęcia.



Jeśli utożsamiasz się z jakimś punktem to nie bierz go do siebie, a obiektywnie przeanalizuj, a na pewno ułatwi ci to pobyt na siłowni :)

Macie swoje ulubione przykłady ''czego unikać na siłowni''? :)

zdjęcia i boskie gify

4 komentarze:

  1. Japonki na siłowni? Ludzie to mają pomysły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostałam zdjęcie od jednej z koleżanek, że nawet w stolicy takie wybryki się dzieją! :D

      Usuń
  2. Serio japonki na siłowni ?;D masakra ! Cóż pewne dziwne zwyczaje nie robią się z niewiedzy a mody, ludzie ida na silownie aby się pokazac, poderwać kogoś i udostepnić info na social mediach... Świat staje na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często też brak samej świadomości co może się wydarzyć w takich japonkach na to wpływa :(

      Usuń