poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Czy trzeba ważyć jedzenie i liczyć kalorie?




Kalorie są nieodłączną częścią każdej diety niezależnie czy jesteśmy na etapie redukcji, masy czy utrzymania wagi. Dzięki nim jesteśmy w stanie panować nad swoją dietą i efektami treningów. Czy rzeczywiście ich liczenie jest niezbędne do życia, a waga musi być zawsze na widoku?



Nie. Jeśli zajmujesz się sportem dla rozrywki, chcesz poprawić kondycję, zdrowie, ale nie jest to twój priorytet to nie musisz przejmować się tym ile dokładnie czego zjadasz. W tej sytuacji wystarczy, że ‘’na oko’’ znasz kaloryczność produktów i swoje zapotrzebowanie, dzięki któremu nie tyjesz. Wbrew pozorom produkty zdrowe miewają dużo kalorii, np. 100 gramów orzechów w zależności od rodzaju ma 500-700 kcal! Lepiej wiedzieć takie rzeczy nim wymienimy popcorn w kinie na 300 gramów orzechów w nadziei na ich niższą kaloryczność.



Co jeśli chcemy gubić kilogramy i rzeźbić sylwetkę?

W tym wypadku liczenie kalorii i odważanie posiłków jest najlepszym pomysłem. Robienie tego ‘’na oko’’ w tym przypadku znacznie wydłuży ten proces, a może nawet sprawić, że nigdy nie będzie miał końca. Sama pamiętam jakim zaskoczeniem było dla mnie to jak kaloryczna jest mąka pełnoziarnista i ile to tak naprawdę jest 100 gramów ziemniaków na talerzu. Ludzie mają w zwyczaju zaniżać gramaturę (podobnie jak swoją wagę). Jeśli od jakiegoś czasu odchudzasz się ‘’na oko’’ i nie chudniesz to to może być głównym problemem. Jest różnica w jedzeniu dowolnych ilości zdrowej żywności ze względu na lepsze samopoczucie, a przygotowywanie konkretnych posiłków z odpowiednią gramaturą, gdy zależy nam na rzeźbieniu sylwetki. Każdy etap diety charakteryzuje się swoim zapotrzebowaniem kalorycznym co pozwala nam na ciągłe rotacje i przyspieszenie efektów. Mięśnie budujemy na dodatnim bilansie, redukujemy na ujemnym.  Tu potrzebna jest precyzja.

Jeśli nie jesteś zainteresowana pracowaniem nad sylwetką w takim stopniu to i tak zachęcam do kupienia wagi i korzystania z niej około miesiąca, aby obyć się z tym ile co ma tak naprawdę kalorii i jak wygląda, np. 300 gramów kurczaka, a ile to jest 100 gramów makaronu. Sama osobiście wszystko ważę i mi to akurat odpowiada, bo wiem, że nie oszukuję siebie samej i wiem kiedy przesadziłam z kaloriami. Bardzo zaprzyjaźniłyśmy się z wagą i nasze spotkania to już nawyk, który nie jest męką ani poświęceniem. Jeśli myślisz o liczeniu kalorii skorzystaj z aplikacji ‘’fitatu’’, znacznie ułatwi ci przygotowywanie posiłków, gdy zobaczysz wyliczone makro w oparciu o twoje dane J

PS. Liczenie kalorii jest ważne dla wegan i wegetarian, szczególnie tych aktywnych, nie można zapominać, że te produkty mają mniejszą kaloryczność przy większej objętości

Ściskam,

Wiktoria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz