poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Moda na eko



Cały dzisiejszy post jest subiektywny, ale na pewno większość się zgodzi z tym co opiszę poniżej.

Mamy obecnie takie czasy, gdzie króluje moda na bycie fit, sama moda w sobie nie jest zła, bo dzięki niej miliony ludzi zmieniło swoje sylwetki i wydłużyło życie o kilka, a może nawet kilkanaście lat. Im bardziej jesteśmy świadomi tego co nam służy, a co nie, tym lepiej staramy się odżywiać. Jednak dzięki temu dajemy szerokie pole do popisu producentom żywności, którzy kreują coraz nowsze produkty bez glutenu, laktozy, cukru, tłuszczu, a najlepiej właśnie jak wszystko ma dopisek ''eko''.


Prawda jest taka, że to co powinno nas najbardziej obchodzić to to, aby jeść jak najmniej przetworzonej żywności (fast food, słodycze itd.). Sam fakt wyeliminowania ze swojego jadłospisu tych produktów przynosi niesamowitą ulgę dla naszego organizmu (nie wspominam nawet o ograniczeniu używek, co powinno być pierwszym krokiem do lepszego stylu życia). Jesteśmy obecnie zalewani informacjami o hormonach w produktach mlecznych, antybiotykach w kurczakach, ''zabójczym'' glutenie, pozytywnym wpływie diety vegańskiej na organizm, a jednocześnie o złym działaniu strączkowych roślin (które jak na ironię są często podstawą diety bezmięsnej i vegańskiej). Jest taka prosta zasada - wszystko co usłyszysz podziel na połowę. Dobrze jest mieć świadomość, ale też nie popadać w paranoję, bo jeśli zechcemy zastosować wszystko co wiemy w praktyce to będziemy żyć o samej wodzie, nawet nie na sałacie, bo pewnie jest z pestycydami.





To prawda, że najlepiej byłoby jeść wszystko z domowego ogródka, co nie jest  pryskane, nie jest przywiezione z innego kontynentu. Jeść mięso tylko od zaufanego hodowcy albo najlepiej z niego zrezygnować i przetworów mlecznych na rzecz diety vegańskiej.

Odpowiedzmy sobie szczerze, czy jesteśmy w stanie w 100% kontrolować to co kupujemy?

Tak naprawdę obecnie ok. 90% ludzi jest skazanych na zakupy w supermarkecie, gdzie produkty zazwyczaj nie są lokalne, a dodatkowo produkowane masowo.



Jaki jest złoty środek?

Tak jak mówiłam miej świadomość tego jak na nasz organizm wpływają różne produkty, np. te z glutenem i dopóki nie masz nietolerancji nie musisz z nich rezygnować w 100%, jeśli masz możliwość kupienia lokalnych produktów na targu to wybierz je zamiast tych dostępnych w supermarketach. Tak długo jak masz zdrowy styl życia i znasz we wszystkim umiar nie musisz rezygnować całkowicie z produktów, które lubisz, bo media promują ich zły wpływ na zdrowie. Ktoś powiedział, że nie ma złych i dobrych produktów, chodzi jedynie o ich ilość. Zamiast zbytnio stresować się tym, że twoje warzywa nie są eko zainteresuj się całokształtem swojego odżywiania. Można się zdziwić ile osób 5 dni w tygodniu zjada dzienne porcje ekologicznych owoców i warzyw, do tego mięso z małej hodowli, a w weekend idą na imprezę, na której nie stronią od używek które o dziwo nie są eko.


Ściskam,

Wiktoria








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz