piątek, 2 grudnia 2016

Naturalna pielęgnacja


Witam po długiej przerwie na blogu! :)

Dzisiejszy post z pewnością przypadnie do gustu głównie paniom.. ale panom może ułatwić wybór świątecznych prezentów dla ukochanych pań! :)

Porozmawiajmy dziś o naturalnej pielęgnacji skóry, o tym jak zacząć zmieniać zawartość swojej kosmetyczki na bardziej organiczną i jak być świadomą kobietą w sklepie z kosmetykami.


Jeśli zazwyczaj starasz się dbać o swoje ciało odpowiednią dietą i  treningiem, czytasz etykiety na produktach spożywczych, czytasz czy jeść ten biedny gluten czy nie, to w końcu  przychodzi taki moment, że zaczyna ci się dodatkowo obijać o uszy coraz więcej informacji o naturalnej pielęgnacji, o domowych kremach i o szkodliwości tego co mamy na wyciągnięcie ręki w drogeriach.

Jak zatem zacząć swoją przygodę z kosmetykami bliskim naturze?

Po pierwsze zacznij być świadoma czym grozi ci codzienne nakładanie dużej ilości chemicznych kosmetyków, zaczynając od mydła, szamponu, a na kremach, maseczkach i błyszczykach kończąc. Zainteresuj się składem kosmetyków i skutkami ubocznymi. Odsyłam cię do jednego ze starszych postów na moim blogu, w którym omówiłam część takich substancji. Znajdziesz go tu.  Po przyswojeniu dawki wiedzy sprawdź co znajduje się w twoich kosmetykach i zastanów się czy nadal chcesz z nich korzystać.

Kolejna sprawa to znalezienie źródła rzetelnych informacji, dzięki czemu będziesz mogła stale pogłębiać swoją wiedzę, a także zadawać pytania w razie wątpliwości. Polecam grupę na facebook'u ''Kosmetyki naturalne i organiczne'', dzielimy się tam wiedzą, polecanymi kosmetykami, a także szukamy pomocy chociażby w ocenie składu produktu.  To samo tyczy się sklepów, z których masz zamiar zamawiać produkty. Znajdź taki, w którym masz pewność skąd pochodzą składniki i całe produkty (np. z certyfikowanych upraw). Często zdarza się, że pewne firmy opisują swoje linie produktów jako ''eko'', ''organic'', lecz po zakupie okazuje się, że wartościowe składniki znajdują się w śladowej ilości na szarym końcu, wbrew bujnemu opisowi na stronie online.

Aby uniknąć wydawania dużej sumy pieniędzy na zbyt dużą ilość zbędnych kosmetyków (często się tak zdarza, gdy wprowadzamy określony ''trend'' w swoje życie i nagle chcemy wszystko wyrzucić i kupić jeszcze więcej w lepszej formie i jakości), zrób listę produktów odpowiednich do twoich potrzeb, kierując się zasadą, że im mniej tym lepiej, to dodatkowo umożliwi ci znalezienie kosmetyków ''wielofunkcyjnych'' jak naturalne oleje, glinki.

Sprawdzając ceny niektórych produktów z serii ekologicznych można się złapać za głowę, czasem producenci uważają, że jesteśmy gotowe wydać majątek na ''obecne trendy'', w takiej sytuacji zastanów się nad możliwością wytwarzania własnych kosmetyków w 100% naturalnych, pozbawionych sztucznych składników i to za niewielką cenę! :)
Jesteś w stanie samodzielnie przygotować peelingi, mydła, balsamy do ust i wiele innych w zależności od stopnia zaawansowania, nakładu pracy i chęci. Z czasem postaram się tu wrzucić kilka przetestowanych przeze mnie przepisów na domowe kosmetyki :) 


Mam nadzieję, że post pomógł osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z wymianą zawartości kosmetyczki i zachęcił was do szukania informacji na ten temat na własną rękę :)

Ściskam, 

Wiktoria


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz