wtorek, 27 grudnia 2016

POWER PUMP - kto powinien wybrać te zajęcia?



Już ostatnie dni zanim będziemy świętować nowy rok, w głowie masa nowych postanowień i na pewno jedno z nich dotyczy tego, że koniecznie musisz wziąć się za siebie i iść na fitness! Jeśli nadal nie wiesz jak to będzie i wolisz zacząć od zajęć grupowych to dzisiejszy wpis jest dla ciebie.




Czym jest Power Pump?

Rodzaj treningu prowadzonego w grupie z użyciem sztang, talerzy, stepów i innych obciążeń mający na celu wzmocnienie, ujędrnienie i wyrzeźbienie całego twojego ciała przy pomocy instruktora w rytm muzyki. Zajęcia trwają około 50-60 minut.


Kto nie powinien korzystać z tych zajęć?

Główną przeszkodą, aby korzystać z tej formy treningu są bóle stawów oraz wszystkie inne schorzenia z nimi związane. Trening opiera się głównie na przysiadach ze sztangą oraz licznych wykrokach, zakrokach i innych ćwiczeniach obciążających, m.in. kolana. Jeśli jesteś osobą początkującą to nadal odradzałabym power pump, ze względu na intensywność (pomimo indywidualnego dobrania obciążenia). Kluczowa jest podstawowa wiedza jak wykonywać ćwiczenia, można nabawić się kontuzji, mimo obecności trenera, który nie jest w stanie nas dokładnie obserwować cały czas. W pierwszej kolejności potrenuj pod okiem kogoś bardziej doświadczonego we własnym rytmie, aby poznać technikę i swoje możliwości.


Komu przypadnie do gustu power pump?


Wszystkim zwolennikom treningu siłowego, którzy szukają jakiejś odmiany, ale nie chcą rezygnować z obciążenia. Na siłowniach dominują zajęcia fitness nastawione na spalanie tłuszczu lub modelowanie jedynie z użyciem piłki lub niewielkich hantelków czy stepów. Nie można ukryć, że nie są to ćwiczenia dla osób, którym zależy na rozbudowie masy mięśniowej czy znacznej poprawie wyglądu ciała. Power Pump zapewnia intensywny trening indywidualnie dopasowany do potrzeb dzięki możliwości dobrania obciążenia zaczynając od samego gryfu, a na sztandze ważącej około 40 kilogramów kończąc (tu mogą pojawić się różnice w zależności od wyposażenia siłowni oraz ilości uczestników na zajęciach). Dodatkową zaletą jest trener, który mimo wszystko przypomina prawidłową technikę każdego ćwiczenia i czasem zwraca uwagę na błędy indywidualnie.

Jak zacząć?

Idąc pierwszy raz na zajęcia, nie przeceniaj swoich możliwości i postaw na mniejsze obciążenie. W trakcie nie ma przerw i wszystko opiera się na dużej intensywności i szybkich zmianach ćwiczeń, przez co można odczuwać większe zmęczenie, niż gdy robimy przerwy między seriami. Cenna wskazówka to zabranie obciążenia ''na zapas'' aby nie tracić czasu. Zazwyczaj po rozgrzewce zaczynamy ze sztangą, do której po kilku minutach dodajemy talerze, a następnie korzystamy z samych talerzy lub hantli jeśli są dostępne. Nie wstydź się robić własnych przerw, aby się napić czy złapać oddech. Zdecydowanie lepiej jest zrobić mniej ćwiczeń, ale za to utrzymując prawidłową technikę :)

Jeśli nie czujesz się komfortowo ćwicząc samodzielnie na sali z wolnymi ciężarami lub szukasz sposobu by przełamać rutynę te zajęcia są zdecydowanie dla ciebie. Zapewniam, że nie zabraknie potu, zaciskania pięści i zakwasów :)

Ściskam,

Wiktoria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz