piątek, 12 stycznia 2018

Jak stworzyć zimową pielęgnację skóry?



Razem z nadejściem zimy powróciły rozkręcone grzejniki, suche powietrze, zmiany temperatur, szorstkie szaliki i podrażnione nosy od chusteczek. Co możemy zrobić, żeby nasza skóra jak najmniej ucierpiała w tym trudnym dla niej okresie? Poniżej przygotowałam dla Ciebie poradnik co zmienić w Twojej naturalnej pielęgnacji, żeby sprostała wymaganiom tej pory roku. Zaznaczam, że większość porad pochodzi z moich obserwacji co najlepiej na mnie działa, więc nie musisz się ze wszystkim zgadzać co tu zamieszczam J




Demakijaż i oczyszczanie




Nasza skóra jest już wystarczająco podrażniona czynnikami zewnętrznymi i ostatnim czego jej trzeba to nadmierne usuwanie sebum przy oczyszczaniu. Nawet jeśli masz cerę tłustą to niezależnie od temperatury na zewnątrz nie powinnaś myć twarzy zbyt mocnymi środkami, bo jedynie w ten sposób dodatkowo pobudzasz swoje gruczoły do wydzielania większej dawki sebum. W okresie zimowym postaw na delikatne pianki i emulsje dla cer normalnych  i wrażliwych lub na produkty o działaniu nawilżającym. Jeśli odczuwasz dodatkowe podrażnienia przy usuwaniu makijażu, szczególnie przy użyciu chusteczek do demakijażu koniecznie zapoznaj się z moim poradnikiem o OCM (znajdziesz go tutaj), czyli oczyszczaniu olejami, które może okazać się zbawienne dla Twojej cery jak i dla mojej w tym okresie J



Złuszczanie



Wiele osób może uważać, że peeligi dodatkowo będą podrażniać naszą skórę, ale osobiście wychodzę z założenia, że wszelkie produkty zostaną o wiele lepiej wchłonięte, gdy pozbędziemy się martwego naskórka, którego teraz może być zdecydowanie więcej. Na pewno odradzam zbyt częste peelingi mechaniczne, ale polecam wykonować je na zmianę z peelingami enzymatycznymi lub wykonywać mechaniczne częściej, ale tylko w miejscach gdzie skóra jest grubsza, np. na brodzie.



Nawilżanie i natłuszczanie




Latem zdecydowanie odchodzimy od tłustych kremów na rzecz lekkich i szybko wchłaniających się, ale teraz jest najlepszy czas by do nich wrócić. Bardzo często można zauważyć, że produkty które zazwyczaj pozostawiały ciężką warstwę na twarzy, teraz są pochłaniane przez skórę jak przez gąbkę. Szczególnie ważne jest zaopatrzenie się w bogatsze kremy na noc, ze względu na lepsze przyswajanie produktów przez skórę późnym wieczorem. Jeśli masz ograniczony budżet i nie chcesz kupować tylu osobnych produktów, możesz pobawić się w samodzielne udoskonalanie swoich kremów przez użycie olejów czy kwasów, które możesz wykorzystywać także solo. Osobiście najbardziej lubię mieszać 1 pompkę kremu nawilżającego z 1 kroplą kwasu hialuronowego i 1 kroplą oleju dobranego do mojej cery lub z 1 kroplą czystego żelu aloesowego. Podzieliłam ten nagłówek na dwie części, ponieważ nadal bardzo dużo osób myli te dwa pojęcia co bardzo często przyczynia się do pogorszenia stanu ich cery. Natłuszczanie, czyli m.in. używanie czystego oleju bezpośrednio na skórę, nie nawilża jej! Oleje tworzą warstwę okluzyjną, czyli zapobiegają utracie wody. Z tego powodu nie można bazować tylko na jednej metodzie i najlepiej jest je ze sobą mieszać J Przykładowo rano użyj lekkiego kremu nawilżającego, jeśli odczuwasz że inne kremy się nie wchłaniają, a na noc użyj tego samego kremu mieszając go z kroplą oleju lub nałóż cienką warstwę oleju na koniec.



Zabiegi dodatkowe



Zima to idealny czas, aby nadrobić maseczkowe zaległości. Od kiedy zaczęłam przygodę z naturalnymi kosmetykami, pozostaję wierna białej i różowej glince, masce ze śluzem ślimaka oraz bardzo tłustym balsamom do ciała. Wszystkie te produkty mocno odżywiają skórę, napinają ją i zmniejszają wszelkie zaczerwienienia i inne podrażnienia, szczególnie mam na myśli białą glinkę, która jest niezawodna. Opakowanie glinki to koszt około 5-7 zł, na jedno użycie wykorzystuję 1 łyżeczkę proszku, około 2 łyżki płynu (woda z kranu, destylowana, hydrolaty) i opcjonalnie kilka kropli oleju, świetnie się sprawdza z migdałów czy jojoba.  Balsamy im tłustsze tym lepiej przy okazji nadają się jako ,,środek poślizgowy’’ przy masażu bańką chińską, która redukuje cellulit i poprawia krążenie. Mam nadzieję, że nie muszę przypominać, że teraz krem do rąk to nasz nieodłączny przyjaciel w każdej torebce J

Jeśli masz wannę to bardzo polecam dodatkowo sól z morza martwego, którą za około 10 zł z bardzo dobrym składem dostaniesz w Rossmannie. Aby lepiej wchłaniał się twój balsam skorzystaj z peelingów, które możesz wykonywać częściej niż na twarzy. Szczególnie chodzi o słynny peeling z fusów kawy, ale każdy inny, który sama zrobisz w kuchni także świetnie się nada J Jeśli masz trochę wolnego czasu możesz poeksperymentować i stworzyć swoje kosmetyki bazując na moich recepturach:



Balsamy znajdziesz tu i tu

O peelingach przeczytasz tu i tu



Podsumowując, zimową pielęgnację można opisać w kilku słowach: delikatne kosmetyki, bardziej odżywcze kremy, nawilżanie, nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie!



Mam nadzieję, że poradnik Ci się spodobał i wprowadzisz drobne modyfikacje do swojej rutyny pielęgnacyjnej i Twoja skóra poczuje się lepiej i zobaczysz, że niezależnie od pory roku możesz wyglądać dobrze J



Ściskam,

Wiktoria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz