sobota, 9 czerwca 2018

Wpływ odżywiania na stan włosów


Dzisiaj połączymy w jednym wpisie moje dwa ulubione zagadnienia, czyli odżywianie z urodą. Mam nadzieję, że zawartość  zadowoli zwolenników zarówno jednego jak i drugiego tematu :) Pogadajmy dziś zatem o tym co jeść i co suplementować, aby poprawić stan naszych włosów bez używania dodatkowych kosmetyków i zabiegów w tym celu.

Jakiś czas temu opisywałam jak wygląda moja pielęgnacja twarzy, ciała i włosów (ten wpis znajdziesz tutaj), napisałam tam, że praktycznie wcale nie poświęcam czasu moim włosom oraz nie przywiązuję jakiejś wielkiej wagi do ich pielęgnacji poza myciem szamponem fryzjerskim co 2-3 dni oraz czesaniem szczotką z naturalnego włosia. Dlaczego zatem nie mam ani jednej rozdwojonej końcówki, mimo że podcinam je średnio raz na rok? Dlaczego rosną szybciej niż powinny i nie sprawiają żadnych innych problemów? U mnie wszystko może się sprowadzać tylko i wyłącznie do sposobu odżywiania,w jakimś stopniu do genetyki i do tego, że w moim domu nawet suszarka zbyt często nie ogląda światła dziennego, nie wspomnę o wszelkich innych sprzętach tego typu.

No dobrze, skoro to już wiemy, to przejdźmy teraz do tego co powinno się znaleźć w naszej diecie i dlaczego, żeby stan włosów się poprawiał.

 Na samym początku podkreślę, że ten wpis nie ma na celu nakłaniania do codziennego, skrupulatnego liczenia czy zapewniliśmy sobie 100% dziennej, zalecanej dawki witamin. Kompletnie nie o to w tym wszystkim chodzi. Po pierwsze ustalone dawki są naszym minimum, które np. w przypadku witaminy C pozwala nam zapobiec dostaniu szkorbutu, ale niekoniecznie oznacza, że to 100% jest wystarczające dla każdego. Po drugie obróbka termiczna pozbawia pożywienia nawet i połowy zawartych w nim związków aktywnych oraz trzeba pamiętać, że nie zawsze to co zjemy jest przez nas przyswajane w 100%, niektóre składniki jak żelazo w zależności od pochodzenia może być wchłaniane nawet tylko w 5-20%.  Ostatnią kwestią jest też to, że liczenie kalorii z pożywienia jest już na swój sposób dosyć uciążliwe, a dodatkowe kontrolowanie każdej witaminy doprowadziłoby nas do czystego obłędu. To co powinno być dla Was kluczowe to to, aby mieć świadomość co należy dostarczać w swojej diecie i sprawiać, aby była jak najbardziej zróżnicowana i  zasobna w różne owoce  i warzywa. Jeden dzień bez witaminy C nie sprawi, że dostaniemy szkorbutu, tak samo jeden dzień z nadwyżką nie poprawi całego naszego zdrowia, a raczej w nadmiarze spowoduje biegunkę.

Okej, rozpisałam się, odeszłam od tematu, ale o tych kwestiach powyżej trzeba mówić, ale już wracam do tego co kluczowe w tym wpisie.

Nasze włosy, to co czeszemy, to już struktury martwe, to co musimy odpowiednio odżywiać to cebulki włosów, miejsca z których włosy wyrastają. Z tego też powodu, samo podcinanie końcówek zbytnio nie wpływa na szybszy porost włosów, a jedynie sprawia, że włosy wyglądają na zdrowsze, bo pozbywamy się tego co jest najbardziej osłabione, rozdwojone i przypalone różnymi urządzeniami.

Witaminy i minerały, które mają szczególnie duży wpływ na stan naszych włosów to m.in.:
  • wit. A
  • wit. B5
  • wit. H
  • cynk
  • jod
1. Witamina A, którą dostarczamy do organizmu w postaci prowitaminy, która dopiero po przemianach stanie się formą aktywną, jest jedną z najbardziej znanych witamin, która wpływa na proces widzenia, stan skóry, błon śluzowych i włosów. Jej niedobór prowadzi do rogowacenia naskórka, suchej skóry i kurzej ślepoty, z kolej nadmiar prowadzi do m.in....wypadania włosów. Jest to jeden z przykładów, dlaczego suplementów nie można łykać jak cukierków oraz dlaczego niektóre witaminy trzeba umieć łączyć z innymi witaminami, aby nie narobić sobie większej szkody. Głównym objawem nadmiaru beta-karotenu (prowitamina A) w diecie jest skóra w odcieniu już prawie pomarańczowym.Główne źródła to: wątróbka 13392 mikrogramów, żółtko jaja kurzego 886 mcg, marchew 1225 mcg, pietruszka 902 mcg i inne warzywa i owoce w odcieniu pomarańczowym jak dynia czy morele. Po ilości mikrogramów łatwo zauważyć, że wątróbka przy objawach nadmiaru wit. A powinna zostać ograniczona w diecie.

  • Ważna uwaga! Witamina A jest rozpuszczalna w tłuszczu, więc aby nasz organizm mógł wykorzystać prowitaminy w tych produktach, muszą być podane z dodatkiem tłuszczu, jeśli  naturalnie go nie zawierają, czyli marchewkę warto zjeść w formie surówki z olejem lnianym.


2. Witamina B5 lub inaczej zwana kwasem pantotenowym, łagodzi stany zapalne w organizmie, wpływa na produkcję hormonów, wzrost i pigmentację włosów, zapobiega przedwczesnemu starzeniu. Główne źródła to: wątróbka, żółtko jaja kurzego, drożdże, pełne ziarna.

  • Jest to witamina rozpuszczalna w wodzie, więc nadmiar jest wydalany razem z moczem, niestety obróbka termiczna powoduje duże straty tej witaminy, nawet do 50%, więc niedobory grożą głównie osobom żywiącym się przede wszystkim produktami przetworzonymi, z puszek itd.

3. Witamina H, inaczej nazywana biotyną, najbardziej kojarzona z dobrym stanem włosów, działa także na skórę, produkcję hormonów i poziom cholesterolu. Główne źródła to: drożdże, wątróbka, żółtka jaja kurzego, soja, otręby, pomidory orzechy, grzyby.

  • Jest dość stabilna pod wpływem temperatur, ale jest niszczona już przez niewielkie ilości cukru, alkoholu i antybiotyków.

4. Cynk jest niezbędny do funkcjonowania układu odpornościowego, do wzrostu komórek, gojenia się ran. Jego niedobory powodują, m.in. łamliwość włosów i paznokci. Główne źródła to: wątróbka, owoce morza, orzechy, zboża, kasze.

  • Niedobory pojawiają się zazwyczaj przy chorobach nerek, przy zażywaniu środków diuretycznych czy przy tabletkach antykoncepcyjnych. Nadmiar cynku może występować stosunkowo częściej i prowadzić do problemów z układem trawiennym, zawrotami głowy i zmęczeniem

5. Jod jest pierwiastkiem kluczowym do pracy naszej tarczycy i działa pośrednio na stan naszych włosów, ponieważ związane jest to z ilością wydzielanych hormonów przez tarczycę. Niedobór hormonów obserwowany jest przy niedoczynności tego narządu, której objawami są spadki energii, wypadanie włosów, przyrost masy ciała, depresja, bóle stawów. Nadczynność może być wywołana nadmiarem jodu i charakteryzuje się nadpobudliwością, chudnięciem, niepokojem. Główne źródła to: ryby, owoce morza, sól jodowana, orzechy, a także powietrze w terenach nadmorskich.
  • Stan niedoboru jodu w czasie ciąży może prowadzić do niedorozwoju fizycznego i umysłowego u płodu


Skoro mamy tak wiele produktów spożywczych, z których możemy dostarczyć sobie powyższych składników to nasuwa się zatem pytanie czy wszystkie dostępne suplementy, a nawet żelki misie na porost włosów są nam potrzebne? Odpowiedź może się nie spodobać tym co lubią kupować suplementy na wszystko, ponieważ to co jest kluczowe i powinno być zastosowane w pierwszej kolejności to odpowiednia, zbilansowana, różnorodna dieta, z uwzględnieniem powyższych uwag. Środki mogą być pomocne szczególnie u osób z naprawdę ogromnymi niedoborami witamin, ale nigdy nie zastąpią tego co znajduje się w prawdziwym pożywieniu, które dodatkowo jest jak najmniej przetworzone. I jeszcze jedno. Żadne pożywienie jak i żadne bardzo drogie suplementy nie pomogą w takim stopniu jak oczekujemy, jeśli nasze jelita są ''niesprawne'', bo to w nich zachodzi właściwe trawienie i wchłanianie, więc o to też warto zadbać.

Mam nadzieję, że ten mały poradnik okaże się dla Was pomocny i nieco ułatwi komponowanie posiłków, aby stan włosów czy też cery uległ poprawie. Pamiętaj, aby nie zamykać się na te kilka podanych przeze mnie przykładów, a zamiast tego, jak najbardziej urozmaicaj posiłki i dodatkowo przemycaj w większej ilości te produkty, które są najlepszymi źródłami tego, czego Ci brakuje :)

 PS. Wiele witamin oddziałuje na siebie wzajemnie, dlatego trzymaj w pamięci, aby uwzględniać produkty spożywcze z wielu grup i je ze sobą łączyć, mimo że nie muszą mieć bezpośredniego związku z wpływem, np. na stan włosów (jak surówka z marchewki z olejem) :)

Ściskam,

Wiktoria  :)







6 komentarzy:

  1. A co jeśc, jak zaczynasz siwieć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Siwienie jest naturalnym procesem, który nasila się z wiekiem, ale tak jak pisałam, wpływ na pigmentację włosa ma witamina B5 i na jej ilości w diecie bym się skupiła :) dodatkowo Siwienie nasila się pod wpływem stresu, więc poza dietą warto zadbać o zmniejszenie poziomu kortyzolu, np. Można spróbować praktyki jogi czy też spacerów zamiast intensywnych treningów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawy artykuł, nie wiedziałam nic o wit. H :O

    Blog modowy Oleczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się spodobał i coś nowego się pojawiło :)

      Usuń
  4. Bardzo dobry wpis! Dlaczego? Bo w obecnych czasach ludzie często skupiają się na suplementach diety/odżywkach, etc., zapominając, że to jedzenie i jego jakość jest kluczowym czynnikiem zdrowia i wyglądu. Tak więc artykuł super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że tak myślisz i popierasz moje podejście w tym wpisie :) Wiele kwestii zazwyczaj sprowadza się do odpowiedniego odżywiania, aby pozbyć się większość problemów zdrowotnych :)

      Usuń