niedziela, 16 września 2018

Ulubieńcy sierpnia

Witam w drugim wpisie z nowej serii o ulubieńcach miesiąca! :) Ponownie przygotowałam zestaw  rzeczy, miejsc i produkcji wartych mojego jak i mam nadzieję także Waszego czasu :)

1 Dla fanów netflixa, czyli co warto obejrzeć


Jak tylko znajdę serial, który od pierwszego odcinka maksymalnie mnie pochłania, bo jest tak dobrze zrobiony, to jestem w stanie oglądać go cały dzień i noc i tak też było w przypadku mojego odkrycia, a mianowicie serialu ''Good girls''. Niestety jest to produkcja obecnie tylko 1-sezonowa, ale jest po prostu fantastyczna, szczególnie dla fanów wszystkich filmów i seriali o napadach, spiskach, w których nie wiecie co się stanie za moment, ale jest dla osób jednocześnie lubiących płakać aż do łez w trakcie oglądania. Pomysł na serial, humor, akcja, po prostu wszystko się tu zgadza i nie bez powodu całość obejrzałam w 1 dzień, naprawdę warto to zobaczyć :)

2 Kosmetyczne hity

Jakiś czas temu moja cera znacznie się pogorszyła w związku z hormonami i nie mogłam sobie  z nią kompletnie poradzić. Nie pomogła zmiana kosmetyków, peelingi, odstawienie podkładu czy też całkowite odstawienie wszystkich kosmetyków. Jedyna zmiana jaką zaczęłam zauważać pojawiła się po zastosowaniu tych produktów. Nie jest to zestaw kosmetyków naturalnych, ale czasami tylko takie zdają egzamin. Stan mojej cery pozostawia nadal wiele do życzenia, ale zdecydowanie będę kontynuować kurację tymi produktami i myślę, że za jakiś czas pojawi się osobny wpis o ich działaniu.


3 Moja duma! :)

Nagnę teraz nieco zasady co do tego co powinno być w tego typu wpisach, ale nie mogłam pominąć tak ważnego wydarzenia z sierpnia jak to, że w końcu zdałam prawo jazdy! :) Przyznaję się, że był to najtrudniejszy egzamin jaki mi przyszło zdawać, ponieważ kompletnie, ale to tak na serio, totalnie sobie nie radziłam ze stresem jaki towarzyszy praktycznemu egzaminowi. Byłam bliska wiele razy rzucić to i nie podchodzić dalej do tego tematu. Wzięłam się w garść i powiedziałam sobie, że to ostatni raz jak siedzę w elce i dziś mam to zdać. Wyłam jak bóbr po zdaniu, ulga tak ogromna, że myślę że tylko nieliczni wiedzą jakie to osiągnięcie, gdy ma się galaretkę zamiast rąk i nóg obok egzaminatora :)


4 Programy, czyli jak ułatwić sobie pracę

Od niedawna zaczęłam korzystać z programu kcalmar.pro do układania jadłospisów i przyznam, że teraz jest to zupełnie inna bajka zarówno dla mnie jak i dla osób, które otrzymują plan. Obecnie każdy tydzień i każdy dzień jest bilansowany osobno, znacznie łatwiej zadbać o odpowiednie proporcje witamin, kwasów tłuszczowych i minerałów. Plany są wysyłane w postaci rozbudowanych plików, które zawierają dodatkowo spis produktów, który jest jednocześnie dokładną co do grama listą zakupów. Dla mnie, jako studentki dietetyki, jest to niesamowicie duże ułatwienie, ale także taki program daje o wiele więcej przyjemności, gdy można pracować w taki sposób :)


Mam nadzieję, że podoba Wam się kolejny wpis z nowej serii i znaleźliście dla siebie coś nowego, wartego Waszego czasu i uwagi :)

Ściskam,

Wiktoria



2 komentarze:

  1. Bardzo lubie kosmetyki La Roche-Posay, tego serialu akurat nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem już wierna La Roche! :) a serial naprawdę polecam, warto zarwać dla niego nawet noc jak w moim przypadku :D

    OdpowiedzUsuń